Podwójne widzenie, czyli diplopia, oznacza, że jeden przedmiot widzisz jako dwa. Bywa przejściowe przy zmęczeniu albo zezie, ale nagły początek u dorosłego trzeba ocenić szybko. W Clinic Okulistycznej Tęczówka w Białymstoku sprawdzamy, czy przyczyna leży w oku, w ustawieniu gałek, czy wymaga pilnej pomocy neurologicznej. Dwa obrazy to objaw, nie diagnoza. Od tego, który to rodzaj dwojenia, zależy, czy rejestracja na kolejny dzień jest rozsądna, czy właściwym adresem jest szpitalny oddział ratunkowy.

Prosty test, zanim ruszysz samochodem
Zasłoń na zmianę każde oko, patrząc na jeden przedmiot w pokoju. Jeśli dwojenie znika po zasłonięciu jednego oka i wraca, gdy patrzą oboje, obrazy powstają z niespójnej pracy obu oczu. Gałki nie celują w ten sam punkt. Jeśli dwojenie zostaje w jednym oku, nawet gdy drugie jest zasłonięte, przyczyna jest często w tym oku: rogówka, soczewka, film łzowy, niezborność, czasem wszczepiona soczewka albo blizna. Ten test nie zastępuje lekarza. Oddziela tylko dwie duże grupy i pomaga opisać objaw w rejestracji.
Zapisz też, czy obrazy stoją obok siebie, czy jeden nad drugim, czy dwojenie jest większe przy patrzeniu w bok i czy nasila się pod wieczór. Obuoczne dwojenie, które rośnie przy zmęczeniu i maleje rano, bywa związane z zezem ukrytym albo z chorobą złącza nerwowo-mięśniowego. Jednooczne dwojenie, które znika po mrugnięciu i wraca przy suchym wietrze, częściej siedzi w filmie łzowym niż w mięśniu. Szczegół nie jest dla formularza. Jest dla lekarza, który ma wybrać, co zbadać najpierw.
Gdy dwoją się oboje oczu
Oko poruszają mięśnie sterowane nerwami czaszkowymi. Gdy jeden mięsień pracuje słabiej, gałki rozjeżdżają się i mózg dostaje dwa obrazy zamiast jednego. U dziecka częstą przyczyną jest zez, który może iść w parze z niedowidzeniem. U dorosłego świeży zez to nie „wada, z której się wyrasta”. Może wynikać z niewyrównanej wady refrakcji, z niedoczynności mięśnia po urazie, z choroby tarczycy, z cukrzycy, z nadciśnienia i z przyczyn neurologicznych. Część z nich leży w zasięgu badania okulistycznego. Część wymaga tego, by najpierw wykluczyć udar albo inne ostre uszkodzenie nerwu.
Na wizycie, gdy stan nie jest nagły, oceniamy ostrość, ustawienie gałek, ruchomość w dziewięciu kierunkach i to, czy pryzmat albo zmiana pozycji głowy scala obrazy. U dzieci sprawdzamy też wadę po porażeniu akomodacji, bo niekorygowana nadwzroczność potrafi ustawiać oko do nosa. Nie każdy zez wymaga operacji. Część prowadzi się okularami, pryzmatami albo ćwiczeniami. Operacja jest jedną z opcji po ustaleniu przyczyny, a nie pierwszym krokiem po jednym epizodzie dwojenia pod wieczór.
Gdy dwoi się jedno oko
Tu mięśnie zwykle są spokojne, a światło rozszczepia się na drodze przez jedno oko. Sucha rogówka, nieregularny astygmatyzm, wczesna zaćma, zwichnięta soczewka albo blizna po zapaleniu dają drugi, bledszy obraz obok właściwego. Osoba często mówi o „duchu” litery, nie o dwóch wyraźnych światłach ustawionych szeroko. Mrugnięcie na chwilę skleja obraz, kropla nawilżająca czasem też. To podpowiedź, ale nie leczenie na zapas. Zaćma rozprasza światło na stałe i nawilżenie jej nie cofa. Stożek rogówki daje podobne duchy, szczególnie w nocy.
Jednooczne dwojenie po urazie, z bólem i z spadkiem ostrości, badamy szybko, bo pod „duchem” może być obrzęk rogówki, krew w komorze przedniej albo uszkodzenie soczewki. Spokojne, wielomiesięczne duchy przy znanej zaćmie omawiamy przy kwalifikacji do operacji, a nie na ostrym dyżurze. Różnica jest w tempie i w bólu, nie w samym słowie „podwójnie”.
Nie prowadź auta i nie czekaj, gdy
- Dwojenie pojawiło się nagle, z bólem głowy, zaburzeniem mowy, osłabieniem ręki lub nogi, niedowładem twarzy albo opadnięciem powieki. To powód do szpitalnego oddziału ratunkowego, nie do jutrzejszej rejestracji.
- Obraz się dwoi po urazie głowy.
- Dwojeniu towarzyszy nagły, bardzo silny ból oka albo głowy i zamazanie tęczówki.
- Dwojenie narasta z godziny na godzinę i utrudnia chodzenie po schodach.
- Opadła powieka i źrenica po tej stronie jest szeroka.
Te sytuacje mogą oznaczać udar, krwawienie, tętniaka albo ostry atak jaskry. Okulista w godzinach rejestracji nie jest właściwym pierwszym adresem, gdy objawy są neurologiczne i świeże. Najpierw pomoc doraźna. Dopiero po wykluczeniu stanu zagrożenia życia wraca się do oceny ustawienia gałek, refrakcji i przedniego odcinka. Jeśli dwojenie jest obuoczne, ale bez bólu głowy, bez zaburzeń mowy i bez opadania powieki, a zaczęło się kilka dni temu, umów badanie okulistyczne bez odkładania go na „aż samo przejdzie”. W tym czasie nie prowadź samochodu. Dwa obrazy na drodze są realnym zagrożeniem, nawet gdy czujesz się poza tym dobrze.
Co dzieje się na wizycie, gdy stan nie jest nagły
Zaczynamy od Twojego testu zasłaniania, powtórzonego już przy tablicy. Mierzymy ostrość każdego oka, sprawdzamy, czy korekcja okularowa scala obraz, i oglądamy ruchomość. Jeśli dwojenie jest jednooczne, badamy rogówkę i soczewkę w lampie szczelinowej. Jeśli jest obuoczne i wywiad nie pachnie udarem, oceniamy zez i decydujemy, czy potrzebne jest poszerzenie źrenic, badanie dna albo dalsza diagnostyka poza gabinetem. Nie obiecujemy, że jedna wizyta zawsze wskaże jedną nazwę choroby. Obiecujemy, że oddzielimy oko od sytuacji, która nie powinna czekać w kolejce.
Przynieś okulary, listę leków i informację, czy chorujesz na tarczycę, cukrzycę albo miastemię, nawet jeśli rozpoznanie jest tylko podejrzewane. Tel. 85 869 15 21 i 664 478 699 obowiązują w godzinach rejestracji. Po godzinach, przy objawach z listy powyżej, jedź na oddział ratunkowy.
Artykuł edukacyjny. Nie zastępuje wizyty u okulisty. W razie nagłego pogorszenia widzenia skontaktuj się z lekarzem.